ZKwP to jedyny w PL związek zrzeszający hodowców i właścicieli psów rasowych współpracujący z FCI. Wszystko ładnie i pięknie brzmi ale w praktyce nie jest wcale tak kolorowo. Coraz częściej słyszę i czytam o "hodowcach" zrzeszonych w ZKwP, którzy zachowują się jak pseudo, a to mają w głębokim poważaniu warunki w jakich te psy trzymają, ich ilość, badania, dobro rasy, bardziej nastawiają się na zyski finansowe. Co gorszę ZKwP ma to kompletnie w DOOOPIE, bo oni też na tym zarabiają i takie przypadki są zamiatane pod dywan. Strasznie mi się to nie podoba i wręcz zraża do ZKwP, pewnie nie jestem osamotniona w tym wszystkim. Czemu FCI nie przeprowadza kontroli ZKwP, jak by nie patrzeć reprezentują ich w PL? Dlaczego ZKwP nie przeprowadza kontroli w hodowlach takich niezapowiedzianych, żeby sprawdzić warunki życia zwierząt, ich ilość, badania. Czemu nie wprowadzą ograniczenia na ilość posiadanych psów jednej rasy (ilość dostosowana do możliwości hodowcy) ? Dlaczego nie ograniczą mnogości ras w hodowlach, że jeden hodowca może hodować tylko np 2 rasy psów? Czemu nie ma obowiązkowych badań w hodowlach? Niektóre pseudo mają lepsze warunki niż Hodowle z ZKwP, a to hodowle ZKwP powinny świecić przykładem. Wydaje mi się, że dużo powinno się zmienić w ZKwP.
Nie chcę nikogo obrazić sowim postem ale ZKwP wzbudza we mnie coraz więcej wątpliwości i nie chcę się wymądrzać to tylko moje wątpliwości na temat związku, zasad w nim panujących (bądź ich brak) i członków (nie wszystkich oczywiście).
_____________________________ "Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy" - Edward Abbey
Ostatnio się dowiedziałam, że są kontrole, ale takie jakieś wyrywkowe i zapowiedziane wcześniej. Bez sensu. Moim zdaniem niezapowiedziane powinny być i przeprowadzane przez osoby z innych oddziałów. Tak by było chyba najlepiej.Na takiej kontroli chyba powinien być też Wojewódzki Lekarz Weterynarii.
ZKwP wymaga głębokiej reformy.
Zdecydowanie tak wyrywkowe, ktoś z innego oddziału i lekarz który od razu może luknąć w papiery i na psy, a nie kolega, koleżanka którzy przymkną oko i jakoś to będzie.
_____________________________ "Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy" - Edward Abbey
Moim skromnym zdaniem wygląda to tak: na dzień obecny nie ma sensownej alternatywy dla ZKwP.Zasada postrzegania organizacji jest taka sama jak w innych dziedzinach życia,może być stu hodowców bardzo OK , a wystarczy jeden,który podpadnie i psuje opinię pozostałym,bo wszyscy są członkami ZKwP i wszystkich (jak to w Polsce)równa się w dół, a nie w górę.
Ostatnio się dowiedziałam, że są kontrole, ale takie jakieś wyrywkowe i zapowiedziane wcześniej. Bez sensu. Moim zdaniem niezapowiedziane powinny być i przeprowadzane przez osoby z innych oddziałów. Tak by było chyba najlepiej.Na takiej kontroli chyba powinien być też Wojewódzki Lekarz Weterynarii.
ZKwP wymaga głębokiej reformy.
U nas są kontrole niezapowiedziane, posypało się już kilku hodowców...chyba na stałe zasilą szeregi PKPR-u lub innych pseudo-związków.
Zmienił się regulamin i już od początku grudnia w naszym oddziale ZKwP przeglądy miotów mają miejsce w hodowlach. Celem jest sprawdzenie warunków oraz wyłapanie ewentualnych nieprawidłowości, ale skutek takich zmian w regulaminie nie rozwiążę problemu złego traktowania zwierząt. Niestety jest to problem podobny do przemocy w rodzinie trudny do wykrycia. Osoba, której bardziej zależy na pieniądzach niż na dobrze zwierząt zrobi bardzo dużo, żeby nie stracić często jedynego źródła utrzymania.
Najśmieszniejsze jest to, że żeby np. krakowski oddział ZKwP zrobił kontrolę w hodowli tam zarejestrowanej osoba zgłaszająca taki wniosek musi być ich członkiem i wtedy zbierze się sąd koleżeński (czy jakoś tak), który ewentualnie może coś zrobić (w co mi się średnio chce wierzyć). Takie informacje dostałem od Pani od terierów z małopolskiego oddziału.
I to nie ludzie z ZKwP mogliby coś zmienić tylko z inicjatywą musieliby wyjść sami hodowcy zrzeszenie w Związku. Natomiast układ jaki panuje nie pozwoli na gruntowne zmiany bo nie wszystkim zależy na pozytywnym odbiorze , a liczą się własne interesy.. a przede wszystkim zysk.
Na początku roku byłem na walnym swojego oddziału. Wśród różnych sprawozdań i danych uderzyło mnie jedno: przez cały rok 2012 komisja hodowlana przeprowadziła jedną kontrolę w hodowli. Rozumiem, że jest to działalność społeczna, ale chyba jest tu coś nie tak
Od nowego roku ma się zmienic
Wlasnie mialam przeglad- i kontrole
W moim oddziale jestem 1 - ode mnie zaczeli
Sprawdzali psy- warunki, szczepienia
Kilka stron- w jakich warunkach psy zyja, czy na dworze , czy w domu- czy luzem - klatkach czy czyms innym, co jedza , czy badania sa aktualne, czy psy sa zadbane, czy socjalizowane
Szczenieta tez zostały dokladnie obejrzane.
bardzo fajnie- zadałam pytanie czy kontrole beda zapowiedziane czy nie- ale Panie nie wiedziały- maja sie zorientowac
Moze od nowego roku Zk przejmie sie losem psów w hodowlach bardziej niz bylo to do tej pory
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach