Specjaliści różnych dziedzin medycyny coraz częściej przyznają że obecność psa może mieć bardzo pozytywny wpływ na zdrowie fizyczne i psychiczne człowieka. Badaniem tego wpływu jako jedna z pierwszych zajęła się amerykańska organizacja “Delta Society” założona w 1977 roku, jako misję obierając poprawę zdrowia człowieka poprzez jego kontakt ze zwierzętami serwisowymi oraz terapeutycznymi. Badania* przez nią przeprowadzone wykazały szereg bardzo interesujących a czasami wręcz zaskakujących wniosków.
-Właściciele psów mają generalnie mniej problemów zdrowotnych
-Właściciele psów mają większą szansę przeżycia choroby wieńcowej
-Właściciele psów mają lepszą sprawność fizyczną, dzięki np. regularnym spacerom z psami
-Posiadanie psa zwiększa o 3% szansę przeżycia ataku serca.
-Właściciele psów mają niższe ciśnienie krwi oraz niższy poziom cholesterolu i trójglicerydów we krwi
-Właściciele psów generalnie mają lepsze samopoczucie psychiczne
-Psy przeciwdziałają skutkom codziennego stresu
-Psy zmniejszają uczucie samotności i izolacji
-70 % rodzin przyznaje, że po nabyciu psa ich życie domowe stało się weselsze
-Właściciele psów w mniejszym stopniu obawiają się, iż padną ofiarami napadu, podczas spaceru z psem, bądź posiadając psa w mieszkaniu
-Posiadanie psa podnosi w dziecku poczucie własnej wartości
-Dzieci posiadające psa w domu są bardziej chętne do aktywnego uczestnictwa w klubach sportowych, kołach zainteresowań; są też bardziej otwarte, samodzielne i odpowiedzialne
-Towarzystwo psów, pomaga dzieciom lepiej znieść poważną chorobę lub śmierć rodziców
-Pies może wspomagać rozwój poznawczy dziecka
-Psy obecne podczas egzaminów zmniejszają stres u dzieci
W domach opieki, gdzie psy i rośliny są integralną częścią środowiska, koszty leczenia i opieki są niższe od przeciętnych o około 60% - na podstawie badań w Nowym Jorku, Missouri i Teksasie.
W Polsce terapię z udziałem psów zaczęto stosować dopiero pod koniec lat 90. Od tego czasu pomogła ona wielu niepełnosprawnym dzieciom i dorosłym. Efekty nie zawsze są szybkie i spektakularne i zależą od wielu czynników. Jednym z najważniejszych wg. mnie, jest zdolność psa do nawiązywania kontaktu z indywidualnym pacjentem, zdolność do wyczuwania stanu człowieka i sposobu dotarcia do niego. Pies uczy się tego poprzez kontakt z człowiekiem i im więcej czasu z nim spędza, tym mocniejsza więź tworzy się między nimi.
Posiadając własnego psa, po pewnym czasie mamy wrażenie, że umiemy odgadnąć jego myśli. Podobnie jest w drugą stronę. Pies uczy się odgadywać nasze intencje, zanim coś zrobimy lub powiemy. Nie jest to żadna magia ale umiejętność nauki na podstawie obserwacji oraz zdolność do empatii, jaką wg mnie ma każda żywa istota. Zwróćmy częściej uwagę na naszego czworonoga, spędzajmy z nim więcej czasu a z pewnością wyjdzie to nam na zdrowie.
* wyniki badań dostępne są na stronie Delta Society (www.deltasociety.org)
Agnieszka Nojszewska
"Dobry Pies - Akademia Porozumiewania się ze Zwierzętami"
Zgadzam się z artkułem w 100%, a jak ma się kilka psów, to dopiero człowiek jest zdrowy! A jak ma się kilka psów i konia, to nawet nie ma czasu pomyśle o chorobie
Posiadanie zwierząt to ma pewnie dobry wpływ głównie na psychikę, bo nie ma czasu myślec o pierdołach . Co do zdrowotności fizycznej to trudno powiedzieć, bo częściej badamy nasze psy niż siebie niestety
Psychika na pewno!
Plus dla wielu osób zapewne 3 spacery dziennie z psem to cały ruch jaki mają, więc nawet taki minialny wymuszony ruch ma wpływ na zdrowie.
A jak kilka psów i koń... wiadomo
[ Dodano: Wto Mar 06, 2012 14:04 ]
A tak na poważnie to posiadanie psa/psów to chyba na sprawność fizyczną ma duży wpływ i endorfin chyba tez więcej w organizmie . A ile adrenaliny się wydziela na wystawach
-Właściciele psów mają generalnie mniej problemów zdrowotnych
Targanie po schodach moich psów po zabiegach lub umierających na pewno nie miało wpływu na mój pogruchotany kręgosłup i wyrwany bark, na pewno nie.
-Właściciele psów mają większą szansę przeżycia choroby wieńcowej
No tak, a skąd to nadciśnienie? Mam rozumieć, że tylko się cieszyć, że jeszcze nie umarłam?
-Właściciele psów mają lepszą sprawność fizyczną, dzięki np. regularnym spacerom z psami
No jasne, z takim kregosłupem to chce mi sie biegać, skakać i kręcić młynki!
-Posiadanie psa zwiększa o 3% szansę przeżycia ataku serca.
3% ? Bardzo pocieszające!
-Właściciele psów mają niższe ciśnienie krwi oraz niższy poziom cholesterolu i trójglicerydów we krwi
U mnie przekroczone wszystkie normy.
-Właściciele psów generalnie mają lepsze samopoczucie psychiczne
Najlepsze samopoczucie miałam, jak zastawałam zrujnowane mieszkanie. Cieszyłam się jak wariatka.
-Psy przeciwdziałają skutkom codziennego stresu
Jasne, szczególnie gdy przychodę zajechana w pracy i chcę tylko spać, a musze dać żryć, wyprowadzić na spacer i zabawić.
-Psy zmniejszają uczucie samotności i izolacji
A mnie sie wydaje, że gdyby nie te psy, to znalazłabym czas na faceta i dzieci.
-70 % rodzin przyznaje, że po nabyciu psa ich życie domowe stało się weselsze
Pod warunkiem,że się ma rodzinę
-Właściciele psów w mniejszym stopniu obawiają się, iż padną ofiarami napadu, podczas spaceru z psem, bądź posiadając psa w mieszkaniu
Kiedy nie miałam bulla to nikt się mna nie interesował, a teraz mnie dresy i menele zaczepiają. W takim mieszkaniu, jak moje nie ma co ukraść.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach