Co moze napisac przecietny Kowalski w temacie "Szkolenie psow" ktory nigdy nie mial psa, pomijajac Burka sasiada na lancuchu u dziadkow na wsi ? Juz slysze glosy: -jak to ! nigdy nie miales psa i pchasz sie do bull terriera ! A tak to, mozna by napisac, pyskowka raczej nie mile widziana. Pozyjemy zobaczymy, a odpowiem tak - Gdybym chcial miec psa do bym go mial juz dawno, ale ja zawsze chcialem bull terriera, na co nie bylem przygotowany ani psychicznie ani finansowo, teraz przyszla ta chwila by zrealizowac swe marzenia. Bliski znajomy stwierdzil ze to substytut dziecka. Moze mial racje, najpierw wychowam bull terriera a potem ...
Zakupiłam latem książeczkę pani Ruggas jest to dobra lektura ale mój Tadzio jej nie czytał no i nie używa sygnałów mało tego nie zwraca uwagi, gdy inne psy mu je wysyłają. Ostatnio przez 7 dni był u swojej ukochanej behawiorystki (pancia w tym czasie grasowała we Francji ) no i dosłownie zamęczał jej dwa labradory, które usilnie próbowały wszystkich sygnałów uspakajających
Tadziowi należy czytać na dobranoc po kilka stron owej lektury i pokazywać ilustracje Blabladorów dziwnie mi nie żal, widać kiepsko te sygnały wysyłały
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach