nie zapomnę, jak zarzekałam się, że nie będę jeździła na wystawy, że chcę psa do kochania. Moje poprzednie psy (Harry który jest za TM oraz babcinka Mafia - cały czas z nami) są znajdami, bez rodowodu. Wychodziłam z założenia, że skoro przez 12 lat nie jeździłam na wystawy, to po cholerę mi się w to bawić?
ale... jak odbierałam Mozila od Sławka to obiecałam Hodowcy, że chociaż raz go wystawię. No i aby obietnice mieć "z głowy" szybko wystawiłam go w klasie baby. I ku naszemu zaskoczeniu - nasz rozpuszczony bulik dostał best baby. Pomyśleliśmy, że miał farta i zapisaliśmy go na kolejną wystawę w młodzieży. Też zajął I lokatę z oceną doskonałą.
Nawet nie sądziłam, że taka wystawa może sprawić tyle szczęścia
_____________________________ Im bardziej poznaje ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta... G.B.Shaw
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach