W piątek jedziemy na zawody do Karpacza, razem z nami jedzie pies.
Niestety bulowa sierść nie chroni przed komarami i po 20 minutach na dworze pies jest cały pogryziony, cały w bąblach.
Podobno Advantix /obroża/ działa również na komary, jednak mamy Foresto i nie kupię z tej okazji drugiej obroży.
Jak zabeczpieczyć psa przed krwiopijcami? Są jakieś preparaty? Czy stosujecie coś ludzkiego np Off dla dzieci?
_____________________________
# 1
Ostatnio zmieniony przez Jara Wto Lip 09, 2013 10:35, w całości zmieniany 1 raz
Mojego też strasznie gryzą komary, jest zakropiony advantixem i niestety nie zabezpiecza go to przed tymi krwiopijcami. Kokosa przed wyjściem do parku spryskuje sprayem na komary ziaja "antybzzy". Nie ma żadnych zmian na skórze ani sierści nie drapie się po tym i ogólnie jest ok no i komary sie go nie czepiają potem.
Antybzzy frmy ziaja: kleszce komary meszki - sprawdzone, bezwonne, areozolowe (nie w spreju) i działające ok. 5 h........a i taniocha - apteki, rossmann.
Ja psikam tym co siebie i nie ma problemu nigdy. Tylko trzeba często psikać bo z sierści chyba szybciej się ulatnia. Olejek waniliowy podobno bardzo skuteczny..ale nie wiem czy nie za intensywny zapach dla psa.
Ja skropilam baby i na razie nie są zbąblone specjalnie, a po fiprexie i komarach biała wyglądała jakby z pokrzyw wyszła
Komary nie uciekły czego świadectwem są moje kończyny pogryzione, więc zakładam że to od Advantixa suki mają spokoj.
ponoć też na meszki działa
Kurde, mogłam pomylić nazwy.. to wcale nie musi być Advantix. Reklamują to teraz w telewizji, jak rodzina bierze ze schroniska goldena z łatą na oku - Dolly
To właśnie ta obroża podobno działa na pchły, kleszcze i komary.
Sama sobie chce na spróbowanie kupić opaskę w Leroyu za 10zł, podobno dziala, koleżanka z pracy ma i jest zadowolona.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach