Chciałabym aby znalazły się w tym temacie informacje, jak wygląda rejestracja hodowli jako działalnosci rolniczej, jakie dokładnie są składki w KRUS-ie jesli nie ma się innej pracy, z punktu widzenia osoby bezrobotnej.
"Wg definicji zawartej w Regulaminie Psów Rasowych, HODOWLA psów jest hodowlą amatorską. Nie może być zatem podstawowym źródłem utrzymania hodowcy. Jednak przychody z prowadzenia działalności hodowlanej należy zgłaszać do stosownych służb podatkowych, tj. Urzędu Skarbowego. Hodowla psów rasowych jest to dział specjalny produkcji rolnej. W U.S. wypełnia się PIT-6, otrzymuje REGON i płaci zryczałtowany podatek w wysokości zależnej od "ilości sztuk stada podstawowego". Przywilejem dla hodowców psów rasowych jest możliwość opłacania składek na ubezpieczenie społeczne w KRUSie. Drugą możliwością rozliczenia przychodów ze sprzedaży szczeniąt jest spisanie wraz z kupującym stosownej umowy kupna - sprzedaży szczeniaka i odprowadzenie do U.S. stosownego podatku od kwoty zawartej w umowie."
krótko mówiąc - skarbówka ma (będzie miała?) dostęp do bazy zarejestrowanych i zachipowanych psów? No bo chyba piesze patrole inspektorów nie będą przeczesywać parków w poszukiwaniu psiarzy?
_____________________________ τέλος του κόσμου είναι κοντά
No ja właśnie nie wiem. Ale, żeby cokolwiek ustalić, to jedyną możliwością będzie udanie sie do ZK. Znowu pseudo będą bezkarne. Chyba, że będą robić prowokacje typu kupią, spiszą umowę. Poza tym jesli chodzi o kupno nieruchomości, czy samochodów to biorą pod uwagę średnią cenę rynkową. Ciekawe jak średnio bulla wycenią
_____________________________ prawdziwa kobieta to potrafi szyć na drutach, czy tam co tam...
Właśnie ... czyli co ? Pies to rzecz i winnam była odprowadzić podatek od jego kupna? Czy ktokolwiek z Was składał w US druk PCC i odprowadzał podatek od kupna psa ?
Cytat:
Ekspert dodaje, że problemy z opodatkowaniem sprzedaży zwierząt PCC pojawiły się wraz z uchwaleniem w 1997 roku ustawy o ochronie zwierząt. Przepisy prawa cywilnego stanowią bowiem, że rzeczą są tylko przedmioty materiale. Zwierzę należy co prawda uznać za przedmiot materialny, ale jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą.
- Właśnie z tego sformułowania podatnicy wywodzą, że skoro zgodnie z ustawą o PCC opodatkowaniu podlega tylko sprzedaż rzeczy i praw majątkowych, a zwierzę nie jest rzeczą, to nie podlega też opodatkowaniu tym podatkiem - tłumaczy Piotr Chmieliński.
Zastrzega, że ustawa o ochronie zwierząt wskazuje też, że w sprawach nieuregulowanych w ustawie do zwierząt stosuje się przepisy dotyczące rzeczy. Zatem, skoro ustawa ta nie reguluje kwestii obrotu zwierzętami, w tym zakresie należy stosować kodeks cywilny.
Analizy tych przepisów dokonał ostatnio WSA w Warszawie (sygn. akt III SA/Wa 615/09), który podzielił pogląd fiskusa, że przepisy ustawy o ochronie zwierząt wprowadzono w celu zapewnienia ich humanitarnego traktowania, a nie w celu wykreowania przywilejów podatkowych w związku z obrotem nimi.
- Oznacza to, że zdaniem sądu i fiskusa sprzedaż zwierząt podlega PCC - stwierdza Piotr Chmieliński.
http://podatki.wp.pl/kat,...,wiadomosc.html
Jak to w końcu rozumieć? Pies rzeczą jest czy nie ? Płacić za niego czy nie? Do głowy mi w ogóle nie przyszło by płacić za psa podatek jak za samochód .
To prawo dopiero chyba wejdzie w życie. I tak sobie myślę, że wstecz nie trzeba będzie płacić. A jestem teraz ciekawa, czy jak odsprzedam mojemu G np Blondynę za 25 tys, bo wg mnie jest tyle warta, to czy będzie mógł ja sobie w koszty wrzucić Do pilnowania obiektu przypuśćmy będzie służyła
_____________________________ prawdziwa kobieta to potrafi szyć na drutach, czy tam co tam...
Moniq - w naszym kraju, gdzie każdy naczelnik Urzędu Skarbowego ma dowolność w interpretacji przepisów, zdarza się, ze w tym samym czasie, w tym samym mieście na te same zapytania 2 urzędy (oddalone od siebie o ok 3 km) odpowiadają na 2 różne, wykluczające się nawzajem sposoby (z życia wzięte ). Można sobie tylko odpowiedzieć na pytanie, czy jeśli Urząd będzie miał okazję wykazać się i uzyskać extra kasę to którą opcję wybierze? Jedno mnie nurtuję - skąd będą mieli dane kto jest posiadaczem psa a kto nie? Jeśli z ZK lub chipowania to będą musieli wystąpić o wgląd itd. Dla mnie to po protu następny pomysł na darcie kasy z obywatel i nic więcej
_____________________________ τέλος του κόσμου είναι κοντά
wszystko fajnie ale ja właśnie jestem na "dywaniku" w US w sprawie PIT-6...okazuje się, że nasza skarbówka ma bardzo błędne mniemanie o psach jako hodowli. Otóż kazali mi się rozliczyć z psów posiadanych a nie hodowlanych .....Gdzie powinno być na odwrót! Zaniosłam regulamin ZKwP, ksero kart sztywnych, rodowodów. I przyszła kontrola! Do domu! ZKWP nie ma uprawnienia podawania ilości psów hodowlanych więc pofatygowali się do mnie osobiście. Sprawdzali tatuaże i wpisy do rodowodów. Także uprzedzam lojalnie, lepiej się rozlczyć!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach